Kiedyś: bez makijażu, w nietwarzowych okularach i z mysimi włosami spiętymi w skromny koczek. Teraz: piękna, roześmiana, pewna siebie kobieta w eleganckich ciuchach. W takiej wersji Anna Kalata pojawia się na okładce sierpniowego magazynu "Shape". I opowiada, jak zrzuciła 38 kilogramów i zmieniła podejście do życia.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama słynie z swoich zdolności oratorskich. Wydawało by się, że nie ma takiego pytania, na które nie udało by mu się sprawnie i dyplomatycznie odpowiedzieć. W czwartek okazało się jednak, że Obamę też można zbić z tropu.
67-letnia Jean Barnard twierdzi, że straciła słuch po tym, jak w samolocie krzyknął jej do ucha 3-latek. I pozwała za to linie lotnicze, a te zgodziły się pójść z nią na ugodę.
Wrocław może wystąpić o pozwolenie na budowę parkingu przy wrocławskim stadionie na piłkarskie mistrzostwa Europy 2012. Ma on powstać na gruncie, o który miasto spiera się z właścicielem od ponad roku. Dolnośląski Urząd Wojewódzki wydał pozytywną decyzję lokalizacyjną dla budowy.
Niespodzianki nie było - Ruch Chorzów przegrał na własnym boisku z wiedeńską Austrię 1:3 (1:2) i praktycznie stracił szansę na awans do następnej rundy eliminacji Ligi Europejskiej. Skazywani na pożarcie "Niebiescy" prowadzili od czwartej minuty, ale cieszyli się krótko. Równo dwie minuty później wyrównał Linz. Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się remisem, tuż przed przerwą Hlinka pokonał Pilarza. Kolejną bramkę dołożył Tomas Jun.
Po wprowadzeniu się do nowego domu, w miejscowości Villers-au-Tertre na północy Francji, przerażona para odkryła w ogrodzie kości noworodków. Kobieta, która wcześniej mieszkała w tym miejscu, przyznała się w czwartek do zabicia ośmiu swoich nowonarodzonych dzieci.
Próba porwania samolotu na moskiewskim lotnisku Domodiedowo. Około 15.45 czasu moskiewskiego (13.45 w Polsce) mężczyzna wszedł na pokład maszyny i przejął nad nią kontrolę. Po lądowaniu został błyskawicznie unieszkodliwiony przez siły specjalne. - To była najszybsza akcja w historii rosyjskiego cywilnego lotnictwa - skomentowała rzecznika lotniska Jelena Gałanowa.
Xiao Li ma jeden rok i mieszka w chińskiej prowincji Guangxi. Inne dzieci z wioski nazywają ją "dziwadłem" z powodu jej niecodziennej przypadłości. Z jej czoła wyrósł ogromny guz, który przesłonił oko i znaczną część twarzy.